| Starym zwyczajem ostatniego wieczora rejsu, miał miejsce wieczór kapitański, na który to każdy coś przygotowywał dobrego do jedzenia, aby w końcu zasiąść razem i zjeść ostatni wspólny uroczysty posiłek. Od prawej od przodu: Zbyszek (skipper), Jurek, moja skromna osoba ;) Od lewej od przodu: Paweł, Gosia, Przemek | | |
|